ADHD u kobiet – dlaczego tak długo pozostaje nierozpoznane

„Zawsze byłam roztargniona, ale myślałam, że to mój charakter.” „Leczyłam się na depresję przez pięć lat, zanim ktokolwiek wspomniał o ADHD.” „Na zewnątrz wszystko wyglądało w porządku. W środku byłam w ciągłym chaosie.” To zdania, które padają na gabinetach terapeutycznych coraz częściej. Kobiety z ADHD przez dekady pozostawały poza radarem diagnostycznym – i wciąż tak bywa.

Dlaczego ADHD u kobiet wygląda inaczej?

Przez wiele lat ADHD utożsamiane było głównie z obrazem nadruchliwego chłopca, który nie może usiedzieć w miejscu. To na podstawie obserwacji głównie chłopców stworzono kryteria diagnostyczne – i to sprawia, że kobiety z ADHD do dziś „nie pasują” do stereotypu zaburzenia.

U kobiet najczęściej dominuje postać ADHD z przewagą zaburzeń koncentracji, a nie nadruchliwości. Objawy są mniej spektakularne, ale nie mniej obciążające: trudności z utrzymaniem uwagi, chaotyczne myślenie, zapominanie, trudność z kończeniem zadań, emocjonalna niestabilność. Do tego dochodzą lata wykształconych strategii kompensacyjnych – perfekcjonizm, nadmierne planowanie, silna potrzeba kontroli – które sprawiają, że z zewnątrz wiele kobiet z ADHD wydaje się zorganizowane i skuteczne. W środku funkcjonują na granicy wyczerpania.

Maskowanie – najwyższy koszt adaptacji

Zjawisko maskowania u kobiet z ADHD jest analogiczne do tego, co obserwujemy u kobiet w spektrum autyzmu. Polega na stosowaniu złożonych strategii kompensacyjnych: uczeniu się „jak się zachować”, naśladowaniu innych, tłumieniu impulsów, nadmiernym kontrolowaniu własnych reakcji.

Na zewnątrz może to wyglądać jak sukces – ale wewnętrznie wiąże się z chronicznym stresem, napięciem i wyczerpaniem. Długotrwałe maskowanie prowadzi do obniżenia nastroju, zaburzeń lękowych, problemów ze snem i objawów psychosomatycznych. Nie bez powodu kobiety z ADHD trafiają do specjalistów często dopiero po latach nieskutecznego leczenia depresji lub lęku.

Wpływ hormonów – niedoceniany czynnik

To, co odróżnia doświadczenie ADHD u kobiet od mężczyzn, to silny wpływ hormonów płciowych na nasilenie objawów. Estrogeny oddziałują na układy dopaminergiczny i noradrenergiczny – kluczowe dla uwagi i kontroli impulsów. Oznacza to, że objawy mogą się istotnie nasilać w fazie lutealnej cyklu, w ciąży, po porodzie czy w okresie menopauzy.

W praktyce klinicznej to ważna informacja: wiele kobiet opisuje gwałtowne pogorszenie koncentracji, drażliwości i zdolności organizacji w określonych momentach cyklu, co bywa błędnie interpretowane jako zaburzenia nastroju. Uwzględnienie wpływu hormonów w procesie diagnostycznym i terapeutycznym może znacząco poprawić trafność rozpoznania i skuteczność leczenia.

Jakie zaburzenia współwystępują częściej u kobiet?

Kobiety z ADHD częściej niż mężczyźni doświadczają zaburzeń lękowych, depresji oraz zaburzeń osobowości, w tym borderline. Częściej też mają za sobą doświadczenia przemocy lub zaniedbania z dzieciństwa. To sprawia, że obraz kliniczny bywa złożony, a ADHD – ukryte za „głośniejszymi” diagnozami.

Wewnętrzny, cichy charakter objawów ADHD u kobiet powoduje, że otoczenie ich trudności nie dostrzega – a one same przez lata internalizują przekonanie, że „po prostu im się nie chce” albo „są niewystarczające”. To jeden z najbardziej kosztownych skutków późnej lub niepostawionej diagnozy.

Co daje diagnoza?

Dla wielu kobiet diagnoza ADHD – nawet postawiona po trzydziestce czy czterdziestce – jest punktem zwrotnym. Pozwala zrozumieć lata trudności w zupełnie nowym świetle, zredukować poczucie winy i wstydu oraz uzyskać dostęp do odpowiedniego wsparcia.

Jeśli rozpoznajesz u siebie opisane wzorce, warto rozważyć diagnozę neuropsychologiczną u doświadczonego specjalisty. Dalsze wsparcie może obejmować terapię poznawczo-behawioralną, która u kobiet z ADHD skupia się m.in. na redukcji perfekcjonizmu, nauce rozpoznawania sygnałów przeciążenia i budowaniu zdrowszej samooceny.

FAQ

Czy ADHD u kobiet zawsze wiąże się z chaosem i nieporządkiem?
Nie – wiele kobiet z ADHD jest bardzo zorganizowanych zewnętrznie, właśnie dzięki intensywnemu maskowaniu i kompensowaniu. To nie wyklucza diagnozy.

Czy hormony mogą „powodować” ADHD?
Nie – ADHD ma podłoże neurorozwojowe. Hormony mogą jednak istotnie modulować nasilenie objawów, co ma znaczenie dla diagnostyki i leczenia.

Czy ADHD u kobiet jest dziedziczne?
Tak, ADHD ma silny komponent genetyczny – około 70-80% wariancji objawów wyjaśniają czynniki genetyczne.

Czy ADHD u kobiety może wyglądać jak zaburzenie osobowości?
Może być mylone z borderline ze względu na emocjonalną niestabilność i impulsywność – dlatego tak ważna jest dokładna diagnoza różnicowa.


Podejrzewasz u siebie ADHD i chcesz to wyjaśnić? Umów diagnozę w My Therapy Clinic w Rzeszowie.


Podziel się swoją opinią
Magda Bukała-ziaja
Magda Bukała-ziaja

Magdalena Bukała-Ziaja
Psycholog, psychoterapeuta poznawczo behawioralny,
terapeuta schematów, EMDR, Brainspotting
Magdalena Bukała-Ziaja jest psycholożką i psychoterapeutką w trakcie szkolenia w nurcie poznawczo-behawioralnym w Akademii InterEgo . Ukończyła terapię schematów w Akademii Motywacji i Edukacji.
Jest również terapeuta krótkoterminowej terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach (TSR) oraz EMDR
(Eye Movement Desensitization and Reprocessing) – metody rekomendowanej m.in. przez WHO do pracy
z traumą, PTSD, lękami, depresją, OCD oraz trudnymi wspomnieniami z dzieciństwa.
Pracuje z osobami dorosłymi, młodzieżą i parami, wspierając ich w obszarach takich jak: kryzysy emocjonalne, niskie poczucie własnej wartości, trudności w relacjach, wypalenie zawodowe, stany lękowe, depresja czy doświadczenia traumatyczne.

W swojej pracy integruje różne podejścia terapeutyczne – w zależności od potrzeb osoby, z którą pracuje. Korzysta m.in. z:
– terapii poznawczo-behawioralnej,
– terapii schematów,
– terapii akceptacji i zaangażowania (ACT) – wspierającej budowanie elastyczności psychologicznej,
– terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach (TSR) – krótkoterminowego podejścia koncentrującego się
na zasobach i celach,
– EMDR – metody terapeutycznej pomagającej w leczeniu traumy i stresu pourazowego,
– oraz Brainspottingu – pracy z głębokimi emocjami poprzez kontakt z pamięcią ciała i wzrokiem.

Swoje podejście opiera na założeniu, że każdy człowiek ma w sobie potencjał do zmiany i budowania życia
w zgodzie ze sobą. Kluczowa jest dla niej relacja terapeutyczna – oparta na szacunku, empatii i autentycznym kontakcie. Pomaga pacjentom lepiej rozumieć siebie, wzmacniać sprawczość i odnaleźć kierunek, który będzie dla nich wspierający.

Doświadczenie zdobywała m.in. w:
– Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie,
– Ośrodku Interwencji Kryzysowej,
– Domu Samotnej Matki,
– Fundacji „Poznański Prometeusz”,
– oraz w pracy gabinetowej.

Obecnie pracuje w Szpitalu Klinicznym nr 2 w Rzeszowie oraz w My Therapy Clinic, gdzie prowadzi terapię indywidualną i dla par. Pracuje z osobami dorosłymi i młodzieżą.
Regularnie uczestniczy w superwizjach, szkoleniach i konferencjach, stale rozwijając swój warsztat. W centrum jej uwagi zawsze znajduje się człowiek – z jego historią, emocjami, zasobami i gotowością do zmiany.

Artykuły: 43

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MyTherapy.clinic
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.