Zaburzenia depresyjno-lękowe — jak je rozpoznać i leczyć 

Zaburzenia depresyjno-lękowe: kiedy smutek i niepokój występują razem 

Bywa, że trudno jednoznacznie nazwać to, co się czuje. Z jednej strony — smutek, brak energii, poczucie, że nic nie cieszy tak jak wcześniej. Z drugiej — ciągłe napięcie, niepokój, wrażenie, że coś złego zaraz się wydarzy. Kiedy te dwa stany pojawiają się razem i utrzymują się tygodniami, może chodzić o zaburzenia depresyjno-lękowe (mieszane) — jedno z częściej rozpoznawanych obecnie zaburzeń nastroju. 

W tym artykule wyjaśniamy, czym różnią się od „klasycznej” depresji i lęku uogólnionego, skąd się biorą i jak wygląda ich skuteczne leczenie. 

Czym są zaburzenia depresyjno-lękowe? 

To stan, w którym u jednej osoby współwystępują objawy typowe zarówno dla depresji, jak i dla zaburzeń lękowych — przy czym żaden z tych obrazów nie dominuje wyraźnie nad drugim. W klasyfikacji ICD 10 określa się je jako zaburzenie depresyjno-lękowe mieszane (kod F41.2) i traktuje jako formę pośrednią między depresją a uogólnionym zaburzeniem lękowym. 

Ta „pośredniość” bywa źródłem trudności diagnostycznych — objawy nie zawsze pasują jednoznacznie do jednej kategorii, dlatego postawienie trafnej diagnozy wymaga uważnej rozmowy ze specjalistą, a nie samodzielnej oceny na podstawie internetowych testów. 

Depresja, lęk uogólniony i ich połączenie — czym się różnią?

Żeby lepiej zrozumieć naturę zaburzeń mieszanych, warto rozdzielić ich dwie składowe. 

Depresja to przede wszystkim obniżony nastrój, utrata energii, poczucie bezwartościowości i niezdolność do odczuwania przyjemności (tzw. anhedonia). Często towarzyszą jej zaburzenia snu, spadek apetytu i trudności z koncentracją. 

Uogólnione zaburzenie lękowe (GAD) to z kolei długotrwały, często trudny do racjonalnego uzasadnienia niepokój i napięcie. Osoba z GAD zamartwia się nieproporcjonalnie do sytuacji, ma trudność z „wyłączeniem” natłoku myśli, a objawy fizyczne — drżenie rąk, przyspieszone bicie serca, nadmierne pocenie się, napięcie mięśniowe — bywają równie uciążliwe jak same myśli. 

W zaburzeniach depresyjno-lękowych oba te obrazy nakładają się na siebie, co często utrudnia jednoznaczne przypisanie pacjenta do jednej kategorii diagnostycznej. 

Dlaczego lęk i obniżony nastrój tak często idą w parze? 

Depresja i lęk są ze sobą powiązane głębiej, niż mogłoby się wydawać — nie tylko na poziomie objawów, ale i mechanizmów, które je wywołują. U wielu osób z zaburzeniami nastroju objawy lękowe pojawiały się wcześniej niż depresyjne — długotrwały niepokój i napięcie emocjonalne mogą z czasem zwiększać ryzyko rozwoju depresji. 

Na poziomie biologicznym u podłoża obu zaburzeń leżą często podobne nieprawidłowości w funkcjonowaniu neuroprzekaźników, takich jak serotonina, dopamina czy noradrenalina. Na poziomie psychologicznym wspólnym gruntem bywają: negatywny sposób myślenia o sobie i przyszłości, niska samoocena oraz skłonność do nadmiernego zamartwiania się. 

Właśnie ta wzajemna zależność sprawia, że stany depresyjno-lękowe rzadko dobrze reagują na uniwersalne, „gotowe” rozwiązania — i dlaczego warto podejść do nich indywidualnie. 

Objawy zaburzeń depresyjno-lękowych 

Do najczęściej zgłaszanych objawów należą: 

obniżony nastrój i uczucie smutku, 

lęk i chroniczne napięcie, 

drażliwość i pobudliwość emocjonalna, 

poczucie beznadziejności, 

trudności z koncentracją i pamięcią, 

zmęczenie i brak energii, 

zaburzenia snu — zarówno bezsenność, jak i nadmierna senność, objawy somatyczne: przyspieszone bicie serca, suchość w ustach, ucisk w klatce piersiowej, dolegliwości żołądkowe. 

Żeby mówić o zaburzeniu, a nie o przejściowym gorszym okresie, objawy zwykle muszą utrzymywać się co najmniej kilka tygodni i realnie utrudniać codzienne funkcjonowanie — pracę, relacje, zwykłe obowiązki. 

Nieleczone zaburzenia depresyjno-lękowe mają tendencję do nasilania się z czasem i mogą prowadzić do izolacji społecznej oraz pogorszenia jakości życia. Dlatego długotrwały stan napięcia połączony z utratą

motywacji i poczuciem bezsilności warto potraktować jako sygnał, że warto skonsultować się ze specjalistą — nie trzeba czekać, aż objawy się nasilą. 

Jak wygląda skuteczne leczenie? Leczenie zaburzeń depresyjno-lękowych najczęściej łączy dwa filary: 

Psychoterapia — szczególnie terapia poznawczo-behawioralna (CBT) — pomaga zrozumieć i stopniowo zmieniać negatywne schematy myślenia, uczy konkretnych sposobów radzenia sobie z lękiem oraz poprawia regulację emocji. Więcej o tym, jak wygląda taka terapia, przeczytasz w naszym artykule Jak naprawdę wygląda terapia poznawczo-behawioralna? 

Farmakoterapia — w zależności od nasilenia objawów, psychoterapia bywa łączona z lekami przeciwdepresyjnymi lub przeciwlękowymi, dobieranymi i monitorowanymi przez lekarza psychiatrę. Decyzję o ewentualnym leczeniu farmakologicznym zawsze podejmuje lekarz, a nie psycholog czy psychoterapeuta. 

W praktyce klinicznej stosuje się zwykle jedno z dwóch podejść: leczenie sekwencyjne, w którym najpierw adresuje się dominujące objawy (np. depresyjne), a dopiero potem lękowe, albo leczenie równoległe, obejmujące jednoczesną pracę nad obydwoma obszarami. 

Uzupełniająco pomocna bywa też zmiana pewnych nawyków — regularna aktywność fizyczna, dbałość o higienę snu, ograniczenie kofeiny i alkoholu oraz techniki relaksacyjne, takie jak ćwiczenia oddechowe czy medytacja. To jednak wsparcie, a nie substytut profesjonalnego leczenia. 

Kiedy warto się zgłosić po pomoc? 

Nie trzeba czekać, aż objawy staną się bardzo nasilone. Jeśli od kilku tygodni zauważasz u siebie połączenie obniżonego nastroju i chronicznego napięcia, trudność w czerpaniu radości z rzeczy, które wcześniej sprawiały przyjemność, oraz problem z codziennym funkcjonowaniem — warto skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i odpowiednio dobrane leczenie znacząco zwiększają szanse na powrót do równowagi. 

W My Therapy Clinic w Rzeszowie prowadzimy diagnozę i terapię zaburzeń depresyjno-lękowych, w tym terapię poznawczo behawioralną prowadzoną przez zespół 20 certyfikowanych terapeutów PTTPB, a w razie potrzeby — konsultację psychiatryczną w tej samej placówce. 

Umów konsultację: zarezerwuj wizytę online lub zadzwoń: 504 470 338 / 661 640 640. 

Podziel się swoją opinią
Magda Bukała-ziaja
Magda Bukała-ziaja

Magdalena Bukała-Ziaja
Psycholog, psychoterapeuta poznawczo behawioralny,
terapeuta schematów, EMDR, Brainspotting
Magdalena Bukała-Ziaja jest psycholożką i psychoterapeutką w trakcie szkolenia w nurcie poznawczo-behawioralnym w Akademii InterEgo . Ukończyła terapię schematów w Akademii Motywacji i Edukacji.
Jest również terapeuta krótkoterminowej terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach (TSR) oraz EMDR
(Eye Movement Desensitization and Reprocessing) – metody rekomendowanej m.in. przez WHO do pracy
z traumą, PTSD, lękami, depresją, OCD oraz trudnymi wspomnieniami z dzieciństwa.
Pracuje z osobami dorosłymi, młodzieżą i parami, wspierając ich w obszarach takich jak: kryzysy emocjonalne, niskie poczucie własnej wartości, trudności w relacjach, wypalenie zawodowe, stany lękowe, depresja czy doświadczenia traumatyczne.

W swojej pracy integruje różne podejścia terapeutyczne – w zależności od potrzeb osoby, z którą pracuje. Korzysta m.in. z:
– terapii poznawczo-behawioralnej,
– terapii schematów,
– terapii akceptacji i zaangażowania (ACT) – wspierającej budowanie elastyczności psychologicznej,
– terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach (TSR) – krótkoterminowego podejścia koncentrującego się
na zasobach i celach,
– EMDR – metody terapeutycznej pomagającej w leczeniu traumy i stresu pourazowego,
– oraz Brainspottingu – pracy z głębokimi emocjami poprzez kontakt z pamięcią ciała i wzrokiem.

Swoje podejście opiera na założeniu, że każdy człowiek ma w sobie potencjał do zmiany i budowania życia
w zgodzie ze sobą. Kluczowa jest dla niej relacja terapeutyczna – oparta na szacunku, empatii i autentycznym kontakcie. Pomaga pacjentom lepiej rozumieć siebie, wzmacniać sprawczość i odnaleźć kierunek, który będzie dla nich wspierający.

Doświadczenie zdobywała m.in. w:
– Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie,
– Ośrodku Interwencji Kryzysowej,
– Domu Samotnej Matki,
– Fundacji „Poznański Prometeusz”,
– oraz w pracy gabinetowej.

Obecnie pracuje w Szpitalu Klinicznym nr 2 w Rzeszowie oraz w My Therapy Clinic, gdzie prowadzi terapię indywidualną i dla par. Pracuje z osobami dorosłymi i młodzieżą.
Regularnie uczestniczy w superwizjach, szkoleniach i konferencjach, stale rozwijając swój warsztat. W centrum jej uwagi zawsze znajduje się człowiek – z jego historią, emocjami, zasobami i gotowością do zmiany.

Artykuły: 53

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MyTherapy.clinic
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.